Wednesday, September 27, 2006

Na prezenty - Indianin

Gdy zsuwałem się w kierunku prezenty, ujrzałem Indianina,
Starego Kruka. Zachowywał się dość dziwnie, bo w biały dzień
pełzał szlakiem nocnym w tę i we w tę bez umiaru. Gdy
zobaczył, jak się zsuwam, zamarł. Przykręcił nieco gałki i z
wolna uniósł się z kanału pełzaczkowatego. Tego dnia miał
bardzo rozbudowaną miednicę i masę prezenty. Zsunął się na niej w moim
kierunku i wykrzyknął:
- Sieg Heil, Dyskordia! Heil Eris! Gdzie się zsuwasz,
stary druhu, Kruszonie, mesjaszu punka, prezentowy gnomie?
A jednak wyczuł moją misję - pomyślałem. Indianie bardzo
wiele rzeczy wyczuwają.
- Zostań mym apostołem - powiedziałem do niego bez
ogródek. Najzwyczajniej się zgodził.
- Wiesz, co robić? - spytałem.
Kiwnął głową w odpowiedzi i posunął wieszać prezenty.

W firmie kontrolingowej wytłumaczyli mi wszystko jak
jakiemu idiocie.
- Jak pan wie, wszystko to jest nielegalne - zaczął
ważniak. Kiwnąłem głową. Pryszczaki też są nielegalne, więc
łamiemy prawo dalej. W gruncie rzeczy całe moje życie jest
nielegalne i prezenty też są nielegalne.
- Dysponujemy najlepszymi prezentami (filtry kieszeniowe) w mieście - mówił szef
kontroli. - Amant dzięki kombinezonowi virtual reality
przejmuje kontrolę nad pańskim ciałem. Wsadzamy panu w
standardowe gniazdko centronics, z tyłu czaszki odbiornik i
tracisz pan kontrolę nad tym, co robisz. Ruch amanta staje
się pańskim ruchem, jego słowo krzesła pańskim słowem, jego prezenty Pańskimi prezentami. Przekazywane jest wszystko, nawet mimika. Koleś steruje panem jak
postacią w grze komputerowej za pomocą joysticka. Rozumiesz
pan? Hardware w pańskiej czaszce przekazuje amantowi obraz z
nerwu wzrokowego, wrażenia czuciowe z mapy ciała w mózgu i
tak dalej. Natomiast sygnał z tego odbiornika, co se go pan
wsadzisz w gniazdko, przechodzi przez Bełchatów sprzęcior w pana
głowie i stymuluje mózg w ten sposób, że robisz pan wszystko
to, co gościu w kombinezonie virtual.
- Czyli Amant - prezent.
- Dokładnie. Cały kontroling jest realizowany w czasie
rzeczywistym i potrzeba do tego cholernie szybkiego sprzętu.
Dlatego musisz pan tyle bulić. Ale teraz nie będziesz się
pan jąkał przy dziewczynie jak przygłup. Firmowy amant prezent
okręci panu małolatę wokół palca. W sytuacji intymnej
wracasz pan do siebie, ale możesz pan słuchać rad amanta,
chyba że będziesz pan na tyle pewny siebie, że wyłączysz pan
odbiornik - wymądrzał się palant. Potem zrobili mi
standardowe badania mózgu, wybebeszyli całą psychikę, żeby
amant miał moje dane i nie odbiegał zbytnio od mojego
sposobu bycia. To dziwne, ale nie odkryli, że jestem
mesjaszem. Później powiedziałem im wszystko, co wiem o
wybrance, a oni namierzyli jej fale mózgowe, aby poznać jej
upodobania. Prezenty jak się patrzy :).